Wszystkie zamówienia które miały dotrzeć do świat są już w drodze lub wręcz na miejscu ;)
Zostało mi kilka zamówień z odbiorem osobistym i w końcu mogłam się zająć ozdobami na choinkę ;)
Zostało mi trochę masy pluffy która jest bardzo lekka oraz fimo air które kupiłam jeszcze w zeszły roku. Masy różnią się diametralnie ale z obu jestem zadowolona. Dziś pokaże Wam efekty mojej pracy i prosty tutek na własne ozdoby ;)
Do wykonania ozdób potrzebujemy:
masy plastycznej (np pluffy lub fimo air , tu używam masy pluffy)
wałek akrylowy
matę ze wzorem
wykrawaczki do ciastek
narzędzia do robienia dziurek na sznurek i szczegółów
do wykończenia będzie nam potrzebna farma akrylowa w kolorze złotym, pędzelek z gąbki i lakier błyszczący
Masa pluffy jest bardzo miękka i plastyczna więc nie musimy jej długo ugniatać. Wałkujemy masę i wycinamy gwiazdkę. Gwiazdka powinna mieć około 7mm grubości.
Z białej kartki wycinamy dwa prostokąty i lekko dociskamy do masy zostawiając pasek modeliny na środku.
Do modeliny dociskamy matę ze wzorem. Delikatnie wałkujemy wałkiem akrylowym. Wzór musi być dokładnie odciśnięty. Jeśli wzorki będą zbyt płytkie będziemy mieć problem z malowaniem. Taki szablon możecie zastąpić np. koronką.
Tak powinna wyglądać nasza gwiazdka. Palcami wygładźcie krawędzi. Gwizdka jest teraz trochę rozpłaszczona. Wystarczy podnieść ją z maty i palcami uformować ramiona.

Masę pluffy wypieka się w piekarniku ( fimo air musicie zostawić na noc na wyschnięcie) więc gotową gwiazdkę odkładamy na bok i zabieramy się za drugą ;)
Zaczynamy od rozwałkowania masy i wycięcia potrzebnych kształtów. Nie widać tego na zdjęciu ale serduszko wycięłam z różowe masy pluffy
Dodajemy gwiazdce szczegółów. Ta będzie przypominać pierniczek.
Łączymy razem wszystkie elementy i robimy dziurkę na sznurek.
Stwierdziłam że dodam trochę koloru mojej gwiazdce, użyłam w tym celu suchych pasteli.
Gwiazdki wypiekamy. Ja piekłam w 120 stopniach przez 40 minut.
Teraz czas na malowanie i lakierowanie.
Do pomalowania wzoru na środku użyłam płaskiego pędzla z gąbki używanego zazwyczaj do decouparzu.
Nałożyłam równomiernie farbę i pociągnęłam po wzorkach na gwiazdce. Fabrą pokryła tylko wypukłe części wzoru.

W drugim pierniczku polakierowałam tylko serduszko ;)
Oczywiście na dwóch gwiazdkach się nie skończyło ;>
Zrobiłam komplecik dla chłopaka, cioci, dla siebie do pokoju i na dużą choinkę ;)
Zostało mi jeszcze trochę masy mam nadzieję że uda mi się jeszcze zrobić aniołki na choinkę ;)
Mam nadzieję że choć trochę Was zainspirowałam ;)
Robicie same ozdoby świąteczne?
Trzymajcie się cieplutko,
LL