Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lepimy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lepimy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

Walentynkowy tutorial - wałek z sercem

Dziś z okazji walentynek mam dla Was tutorial ;)


Do wykonania takiego wałeczka będziemy potrzebować:
Masy premo w kolorze czerwonym
Masy premo w kolorze białym
Wykrawaczkę w kształcie serca i w kształcie koła ( lub wycięte kształty z papieru)
Wałek akrylowy

 Moje wykrawaczki mają: serce 1,2x1,2cm, koło2x2cm.
Pierwsze jest z zestawu Sculpey drugie kupiłam kiedyś w Świecie Pasji w większym zestawie.

Dwa kawałki modeliny rozwałkowujemy na taką samą grubość
Wycinamy koło i serce
W kole wycinamy serce
I łączymy dwa elementy ;)
Uciskając wydłużamy nasz wałeczek aż do satysfakcjonującej grubości i długości. W tym momencie wałek nie może być zbyt długi.
A białej i czerwonej modeliny wycinamy paski o tej samej szerokości i długości naszego wałka.
Najlepiej zrobić po pięć pasków z każdego koloru

Ponownie ugniatamy nasz wałek.
I gotowe ;)
Takie plasterki możemy wykorzystać jako kolczyki, cukierki do buteleczek lub możemy nimi oblepić np długopis lub zeszyt tworząc piękną, sercową okładkę ;)
Jeśli za pierwszy razem nie wyjdą Wam idealnie. Nie przejmujcie się, mi też nie wyszły za pierwszym razem ;)
Udanych walentynek !
Buziaki,
LL

sobota, 1 lutego 2014

Clay Tips 9 : Czysta modelina


Hej!
Dziś mam dla Was kolejny post z serii Clay tips.

Z dzisiejszego posta dowiecie się jak pozbywam się zabrudzeń, kurzu i paprochów z modeliny.

1. Czysty blat i narzędzia
Jeśli chcemy żeby nasza modelina była czysta to musimy zadbać o miejsce w którym lepimy.
Biurko powinno być czyste, bez zbędnych szpargałów. Powierzchnię powinna być czysta, dlatego zawsze wycieram ją wilgotną ściereczką lub chusteczką dla niemowląt.To samo tyczy się narzędzi.
Dodatkowo palce i powierzchnię na której lepicie możecie przejechać rolką samoprzylepną, taką do czyszczenia ubrań. Ładnie zbiera paprochy i sierść( jeśli macie zwierzaki).

 Akurat wczoraj używałam suchych pasteli. Po nich trzeba wszystko bardzo dokładnie wyczyścić, inaczej pobrudzą każda modelinę.

2. Czyste dłonie
To niby oczywiste. Ale jak już pisze o wszystkim to i o tym muszę wspomnieć ;)
Nawet jeśli lepicie w rękawiczkach to musicie pamiętać że niektóre kolory będą brudzić. Do takich kolorów na pewno należy czarny, czerwony ale też wszystkie odcienie brązu. Dlatego zmieniając kolor warto umyć ręce lub używać 2-3 par rękawiczek do lepienia- każdej do innej gamy kolorów.

3. Poświęcamy kawałek modeliny
Kolejny sposób na pozbycie się paprochów z palców to poświęcenie kawałka modeliny. Kawałek białej modeliny ugniatamy w palcach - zbierze paproszki i ręce będą gotowe do dalszej pracy.
Taki przybrudzony kawałek modeliny dodaje do resztek i później wykorzystuje np do klejenia sztyftów.

Przy lepieniu w rękawiczkach modelina brudzi się dużo mniej.

4. Zmywacz po paznokci
Mimo tych wszystkich zabiegów po skończeniu lepienia i tak istnieje prawdopodobieństwo że na naszej modelinie znajdziemy kurz czy paproszki. Zmywacz do paznokci to mój ulubiony sposób na pozbycie się niechcianych brudków.



 Trzeba tylko uważać z ilością zmywacza. Przy zbyt dużej ilości modelina troszkę dziwnie się zachowuje. Nie wiem jak to opisać słowami, możecie sobie to sprawdzić na kawałku modeliny. Po wypieczeniu oczywiście można ją przejechać papierem ściernym i wszystko wraca do normy ;)


Macie inne sposoby na czyszczenie modeliny?

Mam nadzieję że moje wskazówki się Wam przydadzą ;)

Inne posty z tej serii znajdziecie tu: http://xlemonlovelyx.blogspot.com/p/modelina-ino.html
Kreatywnej soboty !

LL






sobota, 18 stycznia 2014

Clay Tips: Jak równo odmierzyć modelinę

Mam kolejne pomysły na posty z serii Clay Tips. W zasadzie pomysły nie są nowe ale przez okres świąteczny nie byłam w stanie się nimi zająć. Teraz też nie narzekam na nadmiar czasu, ale trzeba się wziąć za siebie ;)

Dziś mam dla Was kilka przydatnych wskazówek związanych z odmierzaniem modeliny. 
Często wykonuję te same wzory dla moich klientek. Chce żeby prace były do siebie podobne nie tylko wizualnie, ale również wielkościowo. Dlatego opracowałam sobie kilka sposobów na to żeby za każdym razem zużywać tę samą ilość modeliny.

Pierwszy sposób:
Metalowe foremnik, nazywane również wykrawaczkami 
p.s. słowo wykrawaczka nie figuruje w słowniku. Modeliniarki tworzą własne słowa ;)


Jeśli za każdym razem chcecie żeby np. Wasze pączeki przy bransoletce miały za każdym razem te same wymiary wystarczy opracować sobie ilość modeliny foremkami. Przydatny jest też notes do zapisania proporcji. Np do pączka będzie to dwa razy foremka kółko średnia odciśnięta na modelinie o grubości 0,5 cm.


Tu macie przykład z kulkami który będzie bardzo przydatny przy robieniu korali.

Drugi sposób: Clay Temple
Ostatnio wpadła mi w ręce taka oto miarka:

Miarka jest dostosowana do wiodących marek na rynku.

Jest miarka na produkty od Sculpey

Ale też na Fimo i Cernit ;)

Są też inches, to może się przydać przy amerykańskich tutorialach ;)
 
Kawałek modeliny premo odciełam wzgodnie z liniami. Tak aby uzyskać kulkę o średnicy 22 mm
i pasuje jak ulał ;)

 Ta miarka bardzo ułatwia mi życie przy lepieniu ozdób rowerowych dla Bike Belle i wielu innych projektów.
Sama miarka nie reaguje z modeliną, łatwą się czyści i zajmuje mało miejsca. Odkąd ją mam to moja faworytka.

Trzeci sposób
Masa do robienia elastycznych foremek / sylikon do foremek
To najdroższy z trzech sposobów dlatego używam go raczej nie często. W zasadzie tylko do dwóch wzorów ;) Samą masę kupiłam w grudniu więc jeszcze nie miałam czasu na eksperymenty.



Te dwie foremki były robione z dwu składnikowego sylikonu który okazał się być mało elastyny po zastygnięciu. Ale to miarowych foremek się nadaje. W końcu nie liczy się wzór tylko ilość modeliny ;)
.

Foremki po lewej stronie używałam do tych truskawek klik , a druga... możecie zgadywać ;>
Nie są piękne ale spełniają swoje zadanie. Każdy produkt ma tę samą masę.

Tu znajdziecie inne posty z tej serii: KLIK

Używacie któregoś z tych sposobów?
Czy może macie własne pomysły na odmierzanie modeliny?
Czekam na Wasze komentarze ;)

LL

niedziela, 22 grudnia 2013

Ozdoby świateczne !!!

Wszystkie zamówienia które miały dotrzeć do świat są już w drodze lub wręcz na miejscu ;)
Zostało mi kilka zamówień z odbiorem osobistym i w końcu mogłam się zająć ozdobami na choinkę ;)
Zostało mi trochę masy pluffy która jest bardzo lekka oraz fimo air które kupiłam jeszcze w zeszły roku. Masy różnią się diametralnie ale z obu jestem zadowolona. Dziś pokaże Wam efekty mojej pracy i prosty tutek na własne ozdoby ;) 


Do wykonania ozdób potrzebujemy: 
masy plastycznej (np pluffy lub fimo air , tu używam masy pluffy)
wałek akrylowy
matę ze wzorem
wykrawaczki do ciastek
narzędzia do robienia dziurek na sznurek i szczegółów
do wykończenia będzie nam potrzebna farma akrylowa w kolorze złotym, pędzelek z gąbki i lakier błyszczący 

Masa pluffy jest bardzo miękka i plastyczna więc nie musimy jej długo ugniatać. Wałkujemy masę i wycinamy gwiazdkę. Gwiazdka powinna mieć około 7mm grubości.
 
Z białej kartki wycinamy dwa prostokąty i lekko dociskamy do masy zostawiając pasek modeliny na środku. 
Do modeliny dociskamy matę ze wzorem. Delikatnie wałkujemy wałkiem akrylowym. Wzór musi być dokładnie odciśnięty. Jeśli wzorki będą zbyt płytkie będziemy mieć problem z malowaniem. Taki szablon możecie zastąpić np. koronką.
 
Tak powinna wyglądać nasza gwiazdka. Palcami wygładźcie krawędzi. Gwizdka jest teraz trochę rozpłaszczona. Wystarczy podnieść ją z maty i palcami uformować ramiona.


Masę pluffy wypieka się w piekarniku ( fimo air musicie zostawić na noc na wyschnięcie) więc gotową gwiazdkę odkładamy na bok i zabieramy się za drugą ;)

Zaczynamy od rozwałkowania masy i wycięcia potrzebnych kształtów. Nie widać tego na zdjęciu ale serduszko wycięłam z różowe masy pluffy
 Dodajemy gwiazdce szczegółów. Ta będzie przypominać pierniczek.
Łączymy razem wszystkie elementy i robimy dziurkę na sznurek.
 Stwierdziłam że dodam trochę koloru mojej gwiazdce, użyłam w tym celu suchych pasteli.
 Gwiazdki wypiekamy. Ja piekłam w 120 stopniach przez 40 minut.

Teraz czas na malowanie i lakierowanie.
Do pomalowania wzoru na środku użyłam płaskiego pędzla z gąbki używanego zazwyczaj do decouparzu.
Nałożyłam równomiernie farbę i pociągnęłam po wzorkach na gwiazdce. Fabrą pokryła tylko wypukłe części wzoru.
W drugim pierniczku polakierowałam tylko serduszko ;)

 
 Oczywiście na dwóch gwiazdkach się nie skończyło ;>
Zrobiłam komplecik dla chłopaka, cioci, dla siebie do pokoju i na dużą choinkę ;)
Zostało mi jeszcze trochę masy mam nadzieję że uda mi się jeszcze zrobić aniołki na choinkę ;)










Mam nadzieję że choć trochę Was zainspirowałam ;)
Robicie same ozdoby świąteczne?

Trzymajcie się cieplutko,
LL

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...