Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracownia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2015

Witajcie w mojej pracowni ;)

Dzis mam dla Was kilka zdjec z mojej nowej pracowni. Od przeprowadzki minelo juz jakieś pół roku, ale sama pracownia funkconuje od jakiś trzech miesięcy. Nie wszystko wygląda tak jakbym chciała, ale jest dobrze. W końcu mam duzo miejsca i wszystko powoli znajduje swoje miejsce ;)


 Główne biurko, tu lepię, odpisuje na Wasze wiadomości i pakuję paczki. 

 Moja ulubiona szafeczka. Znalazłam ją w internecie jeszcze zanim remont się zaczął i od razu wiedziałam że musi byc moja ;)
 Drugie biurko jest bardziej modelinowe - sa tu wszystkie półfabrykaty, koraliki i sama modelina. Jest też drewniana szafeczka którą sama odnowiłam. W niej trzymam patyczki fimo, pastele, gotowe elementy i koncowki do kremu. U gory w plastikowych pojemnikach trzymam wszystkie półfabrykaty- broszki, breloki, sztyfty, tacki itp.

 Przy oknie mam małą plantacje rukoli i bazyli ;)
 A tu moje firmowe gadżety. Mój zeszyt dzięki któremu wiem co się dzieje i co mam do zrobienia oraz piękna teczka na faktury i rachunki ;)


 Na lewo od głównego biurka mam wszystkie rzeczy potrzebne do pakowania Waszych zamówień. Oraz książki i gry. W reszcie mieszkania jeszcze się nie dorobiliśmy regałów, więc wszystko wylądowało u mnie ;)


I moja ulubiona rzecz w pracowni - miętowa wyspa na kółkach <3

 A na niej większość narzędzi, formy, strzykawki do sylikonu i wszystkie rozpoczęte projekty.

Na miętowej ścianie stoi drugi regał, a na nim sznurki, rzemienie, więcej polfabrykatow, wstążki i biżuteria.

W tych rozowych słoiczkach zakochałam się z miejsca. Trzymam w nich tasiemki ozdobne które kupuje na metry. a nie w szpulach
 Na tej półce jest mniej rzeczy- to częste legowisko mojej kotki ;)




 To tyle mam Wam do pokazania. Marzy mi jeszcze wymiana podłogi i starego biurka, mam nadzieję że wszystko przyjdzie z czasem ;) Jeśli jesteście z Warszawy to przypominam że w pracowni mozna odbierać zamówienia ;>

Życzę Wam udanej majówki i sama uciekam skorzystać z tych kilku wolnych dni,
LL

P.S. W butiku czeka na Was majowkowy rabat na zakupy !


środa, 12 marca 2014

Jak przechowywać biżuterię

Dziś troszkę inny post niż zazwyczaj. Nie dawno dostałam pytanie odnośnie przechowywania biżuterii. Więc dziś pokarzę Wam jak ja przechowuje swoją biżuterię i napisze kilka słów o tym jak należy dbać o biżuterię srebrną i posrebrzaną. Tych elementów używam zazwyczaj do wyrobu mojej biżuterii.

Swoją biżuterię trzymam na półce nad łóżkiem.
Jak widzicie mam kilka pudełeczek. Fioletowe to pudełeczko po kosmetykach od Shiny boxa, te w babeczki jest po kubku, mam też pudełeczko serce własnej produkcji i szafeczkę którą wylicytowałam na aukcji charytatywnej.

Pudełeczka są ważne. Biżuterię ze srebra oraz posrebrzaną powinno się trzymać w suchym miejscu bez dostępu światła i powietrza. Dzięki temu metalowe elementy nie ciemnieją. Jeśli macie np kolczyki babeczki to krem nie będzie się tak kurzyć jeśli kolczyki będziecie trzymać w zamkniętym pudełeczku.

Nie trzymam wszystkiego w pudełeczkach. Biżuterię którą nosze na co dzień trzymam na wierzchu. Mosiężna bransoletka i obrączka to nowości upolowane na giełdzie minerałów ;) Pierścionek od chłopaka i bransoletki od koleżanki z targów.Z bransoletkami i pierścionkiem wlasciwie się nie rozstaje ;)
Tę biżuterie przecieram czasami specjalnymi szmatkami do biżuterii. Można je kupić np w Świecie Koralików.

Ta ceramiczna babeczka to cukiernica. Ale ja wykorzystuję ją również do przechowywania biżuterii 
;)

 Kolczyki trzymam w pudełeczku popakowane w woreczki strunowe. Dzięki temu nie gubią mi się pary. Miałam z tym straszny problem wcześniej. Delikatniejsze kolczyki, np pawie pióra mam spakowane oddzielnie. A np decouparzowe razem bo są trwałe i ciężko je zniszczyć.
Trzymam tu też część pierścionków. Głównie te posrebrzane. Resztę mam w otwartym pudełeczku. Inaczej bym ich nigdy nie założyła ;)
 Mam tu swoje filiżanki które nosiłam w święta
 Mam też swoje charmsy podoczepiane do różnych bransoletek.
 Bransoletki z takimi metalowymi zakończeniami też trzymam w woreczkach żeby mi nie czerniały.

 Wisiory też mam popakowane oddzielnie. Dzięki temu nie muszę ich rozplątywać przed każdym założeniem ;)

Biżuterię ze srebra i złota  warto trzymać  w pudełeczkach wyłożonych np gąbką lub miękkim materiałem aby nasze kolczyki się nie odkształciły lub nie porysowały. Nie mam dużo takiej biżuterii u siebie więc nie mam Wam co pokazać ;) Nie lubię nosić złota dlatego wszystkie pamiątkowe kolczyki i łańcuszki trzyma moja mama. Na co dzień wolę handmadową biżuterię.

A Wy jak dbacie o swoją biżuterię?
Macie sprawdzone sposoby na jej przechowywanie?
Czekam na Wasze komentarze ;)

piątek, 18 października 2013

Masz ochote na pączka? // paczuszka z modeliną

Osobiście pączka nigdy nie odmawiam ;D
Najlepsze pączki w Warszawie jakie jadłam można dostać na Woli, ale pamiętam cukiernię która była zaraz obok mojego bloku... Pyszności pakowane w szary papier mmm. Teraz to już nie to samo ;)
Teraz zamiast cukierni mam świetną włoska pizzerię, więc w sumie nie mogę narzekać ;)

Pączki robię często ale za każdym razem inaczej. Tym razem postawiłam na mega kolorową posypkę. Zawsze robiłam róż/niebieski/żółty w pastelowych kolorach... ale ile można ;>

 

 Pączki są odpowiednio "przypudrowane" ale mojej siostrze nie przyszło do głowy sfotografować takich szczegółów.
Ale fakt że robi mi zdjęcia bardzo pomaga ;)
Zawsze to trochę więcej czasu na inne obowiązki.
 Polewę polakierowałam błyszczącym lakierem Scupley

 Mój aparat nie zrobiłby takiego zdjęcia, próbowałam wielokrotnie. Nie ma to jak dobry sprzęt i dobre oko ;)



 Zrobiłam też pierścionki, ale jakoś nie do kompletu ;)








 Ostatnio dostałam fajną paczuszkę ;)))



Dziś idę się zobaczyć z koleżankami ze studiów, nie widziałyśmy się całe wakacje. Czas nadrobić towarzyskie zaległości ;)
Udanego piątku,
LL

środa, 25 września 2013

Caly tips 8: Sposób na resztki vol 2

Już kiedyś pisałam o tym do czego wykorzystuje resztki które do lepienia już się nie nadają. O tym możecie poczytać TU. Dziś o resztkach które można kreatywnie wykorzystać. Przeglądając internet w ostatni weekend natknęłam się na tak zwane nathasha beads i pokusiłam się o wypróbowanie tej techniki.
Żeby móc zrobić wcześniej wspomniane koraliki powyciągałam stare kawałki modeliny i zdeformowaną końcówkę wałeczka z kwiatkiem. 

 Zobaczcie co powstało z reszek po tym wałku.
Wisior




oraz bransoletka




Przyjrzyjcie się głównym ozdobom. Są złożone z dwóch części i są swoim lustrzanym odbiciem ;)

Zrobienie takich "kamieni" jest bardzo proste.
Wystarczy nam trochę skrawków i ostry nożyk.

Ja mam końcówkę wałeczka-cytrynki i skrawki modeliny z ostatniego lepienia.
 złączyłam je w jedna kulkę, ale nie mieszałam za dużo, żeby kolory się nie połączyły
 Nadałam pożądany kształt (to może być tez kwadrat lub kulka, ale z kulką będzie trudniej )
 Bierzemy ostry nożyk
 I przecinamy możliwie na środku
 i jest ;)
Wystarczy złączyć dwie części ze sobą, pilnując żeby zachować lustrzane odbicie.
 Robiłyście kiedyś takie zawieszki?
Jak podoba Wam się pomysł na takie utylizowanie resztek?
Czekam na Wasze komentarze !

LL

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...