Tak przeglądam zdjęcia i już właściwie nie mam Wam nic nowego do pokazania. Zostały jakieś pojedyncze prace... Pracuję teraz nad dostawą towaru do nowego sklepu w Warszawie i nad Waszymi zamówieniami których ostatnio jest bardzo dużo. Mam też kilka zaczętych rzeczy ale na ich dokończenie pewnie znajdę czas dopiero w tygodniu.
Na początek - śniadanie podane na białej, drewnianej tacy. do tego herbatka i pyszna muffinka ;)
Marzy mi się żeby mi ktoś kiedyś takie podał do łózka ;>
Tacka jest magnesem. Idealna na lodówkę ;)
Ostatnio robię dużo herbatek więc odświeżyłam ten wzór.
Kiedyś robiłam go z sylikonu, teraz wolę liquid ;)
Mam też lemoniadę. Zdjęcia niestety nie oddają jej uroku.
Ale starałam się. Nie mam jeszcze takiej wprawy w robieniu zdjęć lustrzanką jak moja siostra ale się uczę ;)
Na sam koniec mam jeszcze jedną herbatkę. Zakochałam się w tych filiżankach i miniaturowych łyżeczkach ;)
Dziś jadę dalej sprzątać w nowym mieszkaniu. Jestem strasznie podekscytowana ;) Czeka nas masa roboty ale ja już nie mogę doczekać się efektu końcowego ;)
U Was też wszystko się topi?
Już chyba wiosna idzie do nasz ;))))
Miłego dnia !
LL