Mój targowy weekend został zepsuty przez maraton który odbywał się w niedzielę w Warszawie. Przez organizatorów i policję kierującą ruchem nie byłam w stanie dobrzeć nawet w pobliże Powiśla mimo tego że maraton przebiegł na moich oczach.
Korzystając z wolnej niedzieli wybraliśmy się z moim P. na spacer po okolicy w której będziemy mieszkać ;)
Wola jest trochę podobna do Pragi. To mnie cieszy ale są rzeczy za którymi będę tęsknić.
Koniec smęcenia ;) Dziś mam dla Was kilka przykładowych zakładek do książek.
Tak wykorzystałam drugi torcik z nieszczęsnej pary o której wspominałam
tu.
I na koniec zakładka z potworkiem ;)
Do zdjęć użyłam tomiku wierszy Blake'a. To jeden z moich ulubionych artystów ;)
A Wy do jakich książek użyłybyście takich słodkich zakładek ?
LL