środa, 24 października 2012

Pączusie

Pisanie pracy magisterskiej to prawdziwa udręka, mam nadzieje że po kilkunastu stornach będzie już łatwiej... Na razie ciemno widzę obronę w lipcu.
Przez zamieszanie na uczelni, ogrom materiałów do przeczytania( dlaczego akurat na ostanim roku mam trzy przedmioty z literatury -.-) nie miałam czasu pokazać Wam pączków podobnych do babeczek z ostatniego posta.














14 komentarzy:

  1. pycha :) moje ulubione z białym lukrem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się męczyłam z pracą magisterską, ale jakoś poszło ;) Dasz radę ;), a pączusie jak zwykle cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pączki w kształcie serduszek świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  4. to samo miałam, jak z licencjacką, tak i z magisterska pracą, że najgorzej było na początku, a potem im bardziej się zagłębiałam w tematykę, tym było fajniej, co nie zmienia faktu, że chciałam to skończyć jak najszybciej :D Powodzenia !! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pączusie jak zwykle przepiękne!
    A Tobie życzę powodzenia z pisaniem pracy magisterkiej! Na pewno dasz radę!
    P.S. Jeżeli mogę się zapytać - co studiujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obydwa duże są fantastyczne! Ta posypka wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu prześliczne ^^

    ulica-marzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje pączki są boskie :) a co do pracy...mam to samo :/ Po prostu spędza mi sen z powiek...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne piękne i śliczne a co najważniejsze oryginalne Posypka z koralików ? . Aniu (jeśli mogę się do ciebie tak zwracać ;) ) z pracą dasz rade trzymamy kciuki :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...