Dziś ostatni wpis w wyzwaniu blogowym Uli. Tego typu postów nie było wcześniej na blogu, mam nadzieję że Wam się podobało ;)
Mój typowy dzień
Dzięki temu że pracuję w domu nie muszę zrywać się o świcie z łóżka. Uważam to za jeden z największych plusów prowadzenia firmy ;) Wstaję około 8 - 9 i po solidnym kubku ulubionej kawy zabieram Dextera na spacer. Lubimy spacerować wzdłuż Wisły. Dexter poluje na kaczki i myszy a ja mogę zaplanować w myślach cały dzień.
Teraz, w wakacje, w spacerach towarzyszy nam moja siostra, autorka wszystkich kulinarnych zdjęć na tym blogu ;)
A później, cóż nic specjalnego. Maile, wiadomości, blog, fb... Troszkę się z tym schodzi ;)
Najpóźniej o 11 siadam do lepienia i siedzę... dopóki nie zgłodnieje. Albo nie skończę zaplanowanej pracy. To drugie nie zdarza się zbyt często ;)
W trakcie lepienia oglądam seriale lub filmy. Lekkie i przyjemne żebym nie musiała patrzeć wciąż na ekran.
Jeśli już nie mam pomysłu na serial czy film to sięgam po audiobooki. Ale na nich z jakiegoś powodu ciężko jest mi skupić podczas lepienia...
Około 15-16 przygotowujemy z siostrą obiad, idziemy na spacer z psem. Wracam i wykańczam ulepioną modelinę -kleje, lakieruje, poleruje. Co drugi, trzeci dzień dochodzi też pakowanie paczek i wyjście na pocztę.
Od 19 mam wolne. Różne rzeczy się dzieje wieczorami, w zależności od dnia tygodnia ;) Jednak w tygodniu nie może zabraknąć czasu na bieganie, ploteczki i wspólne wieczory z moim P. przy seriach i filmach. A przed snem muzyka lub książka i kolejny dzień się kończy...
Już nie długo czeka mnie wyprowadzka od rodziców więc pewnie mój typowy dzień będzie musiał ulec zmianą. Mam tylko nadzieję że na lepsze ;)
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny. Poznałam wiele fajnych, nowych blogów i już nie mogę się doczekać kolejnego wyzwania ;)
LL
Też oglądam filmy w trakcie szydełkowania.
OdpowiedzUsuńMasz cudne zwierzaki! Twoje prace są świetne, sama kiedyś bawiłam się w robienie biżuterii, ale zabrakło mi wytrwałości ;)
OdpowiedzUsuńFajnie jest odkrywać, jak różnie mogą przebiegać takie zwykłe dni. U mnie wszystko kręci się wokół domu i synka (odkąd mam przerwę w pracy), a u Ciebie tak zupełnie inaczej. I piękne rzeczy tworzysz, muszę się im bliżej przyjrzeć. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńLubię takie zaglądanie "od kuchni" do czyjegoś miejsca pracy, dlatego "mój typowy dzień" to jeden z ciekawszych postów w tym blogowym wyzwaniu. Fajnie, że się czymś takim dzielisz. A Twoje zwierzaki od razu potrafią skraść serce ;)
OdpowiedzUsuń