środa, 31 lipca 2013

Clay tips #3: Sculpey transculent, Sculpey Bake&Bond i fimo Liquid

Hej!
Tak jak obiecałam dziś post o płynnej modelinie ;) 
A dokładniej porównanie marek dostępnych na naszym rynku.
Zakładam że większość z Was zna Fimo Liquid ale z produktami od Sculpey mogłyście nie pracować. A warto spróbować ;)

Produkty od Sculpeygo mają po 59 ml, Fimo Liquid jest trochę mniejszy, ma 50 ml w opakowaniu.

W tym posćie skupię się na przeźroczystości, kolorach i miękkości wszystkich trzech produktów.

A by porównać wszystkie trzy produkty nałożyłam je na ceramiczną płytkę.

 Dodatkowo zrobiłam test z Premo Accents w kolorze transculent red .
Jak widzicie na zdjęciu Sculpey mocno rozjaśnił kolor.

Płytkę wypiekałam w piekarniku przez 20 minut w 120 stopniach.



 Na początek przeźroczystość

Pierwsza probka to Fimo Liquid, jest zdecydowanie najbardziej przeźroczystę
 Scupley Transculent
 I Sculpey Bake&Bond
Ten produkt jest czymś w rodzaju liquidu i kleju w jednym więc nie spodziewałam się wysokiej przeźroczystości ;)
 I z kolorem. Cóż tu Fimo jest minimalnie bardziej przejrzyste ale różnica między produktami jest bardzo niewielka.
Warto też zauważyć że masa roztopiona w Sculpey Transculent troszkę ściemniała po wypieczeniu. 
Z tej samej kostki modeliny udało mi się uzyskać dwa rożne odcienie, ciekawe ;)
 Fimo Liquid najbardziej się wygina
 Sculpey jest twardszy, myślę że to spory plus
 Bake & Bond praktycznie się nie wygina, jest najtwardszy ;)
Jeśli chodzi o rozrabianie modeliny to obie masy spisują się tak samo.

Sculpey Transculent minimalnie rozjaśnia modelinę co może być plusem przy jasnych, pastelowych polewach, oszczędzamy biała modelinę ;) Jest też dosyć twardy po upieczeniu, dzięki temu nasze wyroby są mniej podatne na uszkodzenia.

Muszę jeszcze wypróbować Sculpey Transculent na ciemniejszym kolorze, np ciemnym brązie który ma udawać czekoladę. Ale to już po urlopie ;)

O Sculpey Bake&Bond tez jeszcze napiszę, bardzo lubię ten specyfik. Może przy okazji najbliższego tutoriala pokarzę Wam jedno z jego zastosowań ;)

A Wy używacie płynnej modeliny? Jakie macie spostrzeżenia?

Za tydzień o tej porze będę najprawdopodobniej leżeć na plaży ale już dziś przygotowałam dla Was posta z jednym z moich trików ;)Więc nie zapomnijcie do mnie zajrzeć !

8 komentarzy:

  1. niby to samo a tak się różni, świetny post !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post, warto wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie dziękuję , na pewno pomorze mi to przy wyborze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od dawna używam fimo liquid, ale dzięki temu postowi być może wypróbuję również Sculpey.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny blog! :D I równie śliczne prace :) W związku z tym, że dopiero zaczynam, mam pytanie. Czy można łączyć ze sobą różne marki liquidów i modeliny? Np. liquid sculpey i masa samoutwardzalna Fimo?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...